ReklamaA1 - Zatoka u Cześka Rezydenci & Armatorzy

Kajakiem po Mazurach. Przygoda na szlaku „Pętla Mazur”

Kajakiem po Mazurach. Przygoda na szlaku „Pętla Mazur”
 fot. mazury24.eu

Pomału można już zaczynać planować sezon turystyczny na Mazurach. Jeśli nie pływacie jachtem czy łodzią motorową po mazurskich akwenach, nie oznacza to, że wodne przygody nie są dla Was dostępne. Świetną i tanią alternatywą są kajakowe wyprawy po rzekach i jeziorach Mazur. Szlak kajakowy „Pętla Mazur” to propozycja dla tych, którzy zamiast luksusów wybierają wiosło w dłoni i bliskość natury, która potrafi być równie zachwycająca, co niebezpieczna. To wyprawa dla amatorów prawdziwej przygody i wytrawnych wodniaków, którzy w ciszy szukają nieskończonej przestrzeni.

Od Pisza po Kanał Jegliński

Nasza podróż zaczyna się w Piszu, historycznej bramie do południowej części Mazur. Pierwsze kilometry to spokojna rozgrzewka na wodach jeziora Roś, które łagodnie wprowadza nas w rytm wiosłowania i pozwala poczuć ciężar załadowanego kajaka. Kluczowym punktem tego etapu jest Kanał Jegliński, najdłuższy kanał na Mazurach, liczący ponad pięć kilometrów długości. To tutaj kajakarz może na moment odetchnąć od wiatru i skupić się na jednostajnym tempie, zanim poprzez jezioro Seksty wydostanie się na otwarte wody, gdzie zasady gry zaczyna dyktować potężna natura.

Mazurskie Morze nie wybacza błędów

Wypłynięcie na Śniardwy to moment prawdy dla każdego uczestnika spływu. To największe polskie jezioro, nazywane często „Mazurskim Morzem”, jest szlakiem dla poszukiwaczy prawdziwego bezkresu. Krajobraz jest tu surowy i monumentalny, a linia horyzontu zdaje się nie mieć końca. Trzeba jednak pamiętać o potencjalnych wyzwaniach i ogromnym ryzyku. Śniardwy to akwen zdradliwy ze względu na dużą powierzchnię i relatywnie małą głębokość. Silny wiatr na tych wodach potrafi w zaledwie kilka minut podnieść fale, które dla kajaka są dużym zagrożeniem. Dlatego na pokonanie tego odcinka decydujemy się wyłącznie w przypadku ładnej, bezwietrznej pogody.

Wilkus i Rzeka Czasu

Ciekawym i niezwykle zróżnicowanym krajobrazowo urozmaiceniem szlaku jest rzeka Wilkus. Stanowi ona pierwotne, naturalne połączenie jeziora Roś z jeziorem Śniardwy. Choć trasa ta wydaje się pozornie łatwa, jej dziki charakter sprawia, że nie sposób się tu nudzić. To właśnie tutaj możemy poczuć ducha dawnych Mazur, płynąc korytem, które od wieków pozostaje niemal niezmienione przez człowieka. Wilkus to meandrująca lekcja pokory i zachwytu nad tym, jak wyglądała ta kraina, zanim dotarła do niej masowa turystyka motorowodna.

Przez śluzy do Zielonej Ciszy

Szlak kieruje nas na jezioro Bełdany, a następnie w stronę jezior Guzianka Wielka i Guzianka Mała. To techniczny etap podróży, wymagający od kajakarza uwagi i sprawności. Docierając do miejscowości Ruciane-Nida, zmieniamy scenerię na bardziej leśną. Poprzez Kanał Nidzki wpływamy na Jezioro Nidzkie, jeden z najpiękniejszych i najbardziej chronionych akwenów w Polsce. Obowiązująca tu strefa ciszy sprawia, że jedynym dźwiękiem towarzyszącym uderzeniom wioseł jest śpiew ptaków i szum trzcin. Całą wędrówkę, liczącą łącznie 56 kilometrów, kończymy w miejscowości Jaśkowo. Na pokonanie tego dystansu należy przeznaczyć od 4 do 5 dni, pamiętając, że na tym szlaku to nie pośpiech, lecz szacunek do wody jest gwarancją sukcesu.

Plan szlaku.

Dzień 1: Pisz – Kanał Jegliński (ok. 12 km)

Start: Pisz (przystań nad rzeką Pisą lub jeziorem Roś).Trasa: Płyniemy przez południową część jeziora Roś. To szeroki akwen, który uczy dyscypliny przed większymi jeziorami. Następnie wpływamy w Kanał Jegliński – najdłuższy na Mazurach (5,25 km). Kanał jest prosty, osłonięty od wiatru, z brzegami porośniętymi lasem.

Cel: Okolice miejscowości Karwik / śluzy Karwik.


Dzień 2: Serce „Mazurskiego Morza” (ok. 13 km)

Trasa: Wypływamy na jezioro Seksty. To kluczowy moment – musimy ocenić pogodę. Jeśli tafle wody są spokojne, kierujemy się na północ, wypływając na otwarte Śniardwy. Płyniemy wzdłuż południowego brzegu, kierując się na zachód.

Cel: Półwysep Szeroki Ostrów lub Czarcia Wyspa.


Dzień 3: Dzika Rzeka Wilkus i Bełdany (ok. 11 km)

Trasa: Ze Śniardw kierujemy się ku południowo-zachodniemu krańcowi jeziora, by odnaleźć ujście rzeki Wilkus. To najbardziej dziewiczy etap – rzeka meandruje, jest cicha i otoczona gęstą roślinnością. Następnie szlak prowadzi na jezioro Bełdany, które jest wąskie i rynnowe, otoczone wysokimi brzegami Puszczy Piskiej.

Cel: Okolice śluzy Guzianka.


Dzień 4: Przez Śluzy do Krainy Ciszy (ok. 10 km)

Trasa: Pokonujemy Śluzę Guzianka (często zatłoczoną, wymagającą cierpliwości). Przeskakujemy przez jeziora Guzianka Wielka i Guzianka Mała, dopływając do Rucianego-Nidy. Dalej kierujemy się na południe przez Kanał Nidzki.

Cel: Północna część Jeziora Nidzkiego.
 

Dzień 5: Finał w Puszczy Piskiej (ok. 10 km)

Trasa: Kontynuujemy spływ wzdłuż brzegów Jeziora Nidzkiego. To jedno z najdłuższych jezior rynnowych, otoczone niemal w całości lasami. Mijamy liczne zatoki i wyspy, kierując się ku końcowi jeziora.

Meta: Miejscowość Jaśkowo.

Tutaj kończymy naszą 56-kilometrową przygodę. Jaśkowo to spokojna przystań, idealna na odbiór kajaków i transport powrotny.

ReklamaC1 - Brzeg Talerza

Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

  • 0
    Czuje się - ZADOWOLONY
    ZADOWOLONY
  • 0
    Czuje się - ZASKOCZONY
    ZASKOCZONY
  • 0
    Czuje się - POINFORMOWANY
    POINFORMOWANY
  • 0
    Czuje się - OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    Czuje się - SMUTNY
    SMUTNY
  • 0
    Czuje się - WKURZONY
    WKURZONY
  • 0
    Czuje się - BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

ReklamaB0 - Majówka Resort Niegocin

Daj nam znać

Jeśli coś się na Mazurach zafascynowało, wzburzyło lub chcesz się tym podzielić z czytelnikami naszego serwisu
Daj nam znać
ReklamaB1- OW Wodnik
ReklamaA2 - Mazurska Jagnięcina