Szeroki Ostrów jest największą wyspą na jeziorze Śniardwy, leżącą w południowej części akwenu, połączona z lądem groblą. Niegdyś funkcjonowała tu wieś, tętniło życie. Dziś to miejsce opuszczone i niestety bardzo często zanieczyszczane. Posłuchajcie opowieści Tadeusza Sakowskiego o tajemnicach Szerokiego Ostrowa.
Szeroki Ostrów, największa z 8 wysp jeziora Śniardwy, to unikatowe miejsce na mapie Mazur. Leży w południowej części Śniardw i połączona jest z lądem groblą usypaną w roku 1943, dlatego też bywa nazywana półwyspem.
Niektórzy historycy właśnie tu lokalizują strażnicę pruską (galindzką), która być może na krótko była wykorzystywana przez Krzyżaków podczas ich ekspansji na wschód. Jest to teza tym bardziej prawdopodobna, iż na pobliskim Czarcim Ostrowie było miejsce kultu Galindów. Tu odkryto bowiem całopalne cmentarzysko.
Wieś założono znacznie później. W 1566 r. książe Albrecht wydał przywilej lokacyjny. Dobra na Szerokim Ostrowie istniały już w 1537 r., kiedy starosta Jerzy von Diebes sprzedał je Markowi Rostkowi.
W materiałach źródłowych brak jest informacji o powierzchni powstałej wsi, należy jednak sądzić, że obejmowała całą wyspę. Należy przypuszczać, że przynajmniej w początkowym okresie istniejąca osada miała kształt owalny, wymuszony jej lokalizacją na wyspie. Jednakże w dziewiętnastym i dwudziestym wieku osada rozciągała się wzdłuż drogi równoległej do południowo-zachodniego brzegu wyspy.
Liczba mieszkańców Szerokiego Ostrowia w poszczególnych latach była następująca: w 1867 r. - 47, 1871 r. - 37, 1895 r. - 37, 1925 r. - 35, 1939 r. - 30.
W 1895 i 1930 r. powierzchnia wsi wynosiła 92 ha. Po 1933 r. Szeroki Ostrów w dalszym ciągu zachował status samodzielnej wsi, jakkolwiek był raczej przysiółkiem. Osada należała do gminy Zdory i parafii Kociołek Szlachecki.
Na przełomie lat 1944/1945 Szeroki Ostrów składał się z 6 siedlisk, których właścicielami byli: Michael Adamy, Auguste Dudda, Kayka, Max Prystawik, August Sbresny.
Pośrodku osady, około 100 m na północny wschód od cmentarza, znajdowała się wieża widokowa, z której można było oglądać panoramę całego akwenu Śniardw. Wieża znajdowała się na najwyższym wzniesieniu wyspy, zwanym dawniej Czarcią Górą (niem. Teufels Berg) o wysokości 123 m n.p.m.
Prawdopodobnie właśnie tu należy lokalizować domniemaną strażnicę galindzką. Około 1943 r. robotnicy przymusowi z obozu w Zdorach usypali groblę, dzięki której wyspa uzyskała lądowe połączenie. Wcześniej łączność z lądem zapewniał niewielki prom, tzw. przewóz wozów.
W styczniu 1945 r. mieszkańcy osady musieli się ewakuować przed zbliżającym się frontem. Władze polskie osadę Szeroki Ostrów, zwany niekiedy po wojnie Czarcią Górą, przyłączyły do gminy Rostki. Jesienią tegoż roku osada była nie zamieszkała, jednak wszystkie budynki szczęśliwie przetrwały działania wojenne.
Następnie Sprawozdanie Starosty Powiatowego Piskiego szczegółowo wylicza grunty do zasiedlenia: grunty orne - 60 ha, łąki - 10 ha, pastwiska - 20 ha, lasy - 5 ha, nieużytki - 5 ha. Po 1945 r. budynki zostały rozszabrowane.
W 1989 r. powstał projekt wybudowania na Szerokim Ostrowie luksusowego hotelu z polem golfowym. Wkrótce koncepcja ta upadła ze względu na protesty różnych środowisk, jakkolwiek społeczeństwo piskie opowiedziało się za realizacją tej inwestycji.
Od dłuższego czasu Szeroki Ostrów, choć zachwyca swą dzikością, zasypywany jest śmieciami turystów przybywających drogą lądową i wodną.
Aby dojechać na wyspę należy w Zdorach w pobliżu szkoły skręcić w polną drogę prowadzącą w kierunku południowo-zachodnim. Po około 1,5 km przez pola zwane Odolaską docieramy do grobli.
Na podstawie tekstu Ryszarda Wojciecha Pawlickiego
Serwis mazury24.eu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i opinii. Prosimy o zamieszczanie komentarzy dotyczących danej tematyki dyskusji. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Znam Śniardwy dobrze i wiem o Czarciej, Pajęczej i przerobionych na półwyspy Kaczorze i Szerokim Ostrowiu, a gdzie pozostałe cztery wyspy?
Slogan: Śniardwy jezioro 8 wysp jest notorycznie powielane w wielu informacjach o Mazurach.
W okolicach 20-22 czerwiec przy bezchmurnym niebie z górki na Szerokim Ostrowiu widać zachodzące słońce nad Łuknajnem, przesuwające się nad północnym brzegiem i wschodzące nad Okartowem. Chyba jedyne takie miejsce na Mazurach gdzie słońce "nie zachodzi"